Poczułam się wspaniale.
Ten pocałunek był taki... romantyczny, delikatny. Wymarzony
pierwszy pocałunek.
-Elizabeth. Zostanę z
tobą całe życie, nie obejrzę się za inną kobietą, będę cię
kochał tak jak teraz, ponieważ już mocniej się nie da, będę cię
bronił przed wszystkim i wszystkimi. Tylko obiecaj, że będziesz
mnie kochać- powiedział patrząc mi w oczy.
-Kocham cię i będę
kochała całe życie- obiecałam.
Scorpion mnie przytulił.
W pewnym momencie podszedł do odtwarzacza muzyki i puścił wolną
muzykę. Zaczęliśmy tańczyć patrząc sobie w oczy. Było tak
romantycznie... Po 2 godzinach poczułam zmęczenie, co od razu
zauważył mężczyzna.
-Wiedzę, że jesteś
zmęczona. Pójdziemy spać?- spytał.
-Chętnie się zdrzemnę-
odpowiedziałam.
Scorpion zaniósł
mnie na rękach na łóżku. Zasnęłam wtulając się w mojego
chłopaka. Obudziłam się, a przede mną stał stół z
pięknie przygotowanym śniadaniem.
-Dzień dobry księżniczko-
przywitał się Scorpion.
-Cześć- odpowiedziałam.
-Jesteś głodna?- spytał.
-Patrząc na te
naleśniki... Tak, jestem bardzo głodna- powiedziałam uśmiechając
się.
-To smacznego kochanie-
powiedział i usiadł na łóżku, obok mnie.
-Mam dzisiaj dla ciebie
niespodziankę, ale to dopiero wieczorem- powiedział i mnie
pocałował.
-Jesteś taki kochany.
Dlaczego wybrałeś właśnie mnie?- spytałam.
-Jak cię zobaczyłem,
wiedziałem, że to ty jesteś tą jedyną. Nie można kochać
mocniej, niż ja kocham ciebie- odpowiedział i złapał mnie za
rękę.
Nagle wszedł Sub-zero.
-Eli, możesz pójść
ze mną na chwilkę?- spytał mnie mój brat.
-Jasne- odpowiedziałam.
-Zaraz wrócę-
szepnęłam do Scorpion'a.
Poszliśmy do pokoju
Sub-zero.
-Nie wiem, czy ci się
spodoba,ale proszę...- powiedział i dał mi piękny naszyjnik.
-Jest cudowny. Dziękuję-
odpowiedziałam zachwycona prezentem i rzuciłam mu się na szyję.
-Wracaj do swojego
ukochanego- powiedział i pocałował mnie w czoło.
Wracając założyłam
piękny prezent. Weszłam do pomieszczenia.
-Musimy już się
teleportować. Muszę pokazać ci moją niespodziankę- powiedział i
podał mi rękę.
To co zobaczyłam
przerosło moje oczekiwania...
Tamten dziewiąty rozdział to był niewypał, więc stwierdziłam, że napiszę taki. :D Pozdrawiam ludzi pilnujących internet o 00:40 :3 . Jak myślicie: co zobaczy Elizabeth ? :]

super rozdział ja pilnuję internetów choć po czasie 2:18
OdpowiedzUsuńczytam to o 4 i to jest epickie
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział
OdpowiedzUsuń